Paweł Antoni Baranowski; „Szukam...”

cappuccino dla autora
(Jeszcze jeden wiersz, spośród tych które nie znalazły się w zbiorze
   wierszy wybranych, wydanych w tomiku Dzień pocałunków.)
Paweł Antoni Baranowski

Szukam...

Szukam cię, najmilsza, w ciszy
leśnych polan rozświetlonych,
gdzie spokojem pustka cieszy,
migotliwych świateł tańcem
w kępach kwiatów łąk tęczowych.
… Gdy się wsłucham w swoje serce,
wtedy Pana flet złocisty
pieśń wygrywa niezrównaną
o miłości, o tęsknocie
mej nadziei myśli czystych.
 
Szukam ciebie, miła, w dali,
w pól bezkresnych cichym smutku,
gdzie wiatr o rozstaniach szepcze,
wszystko czasu ogień pali,
w bezustannym przemijaniu.
… A gdy wpatrzę się w horyzont,
w szarą mgłę na świata skraju,
twoje oczy szaro-złote,
rozświetlone słońca łuną
patrzą tęsknie w moją stronę.
 
Szukam cię – w otchłani nocy,
gdzie się czają groźne cienie,
i w ciemności płaczą skrycie,
że – w pożarze namiętności
zmarnowały swoje życie.
… A nad nimi – nieba przestwór;
Miliard światów tkwi w wieczności.
Lecz – cokolwiek czynić pragnie
życia siła niezniszczalna,
zawsze dąży ścieżką Pana!
 
Pod tym gwiezdnym baldachimem,
gdzie migoczą świateł roje,
w żywych istot wielkim tłumie
sam – milczący ciągle stoję,
myśląc: Czy to przedstawienie?
… Bo to wszystko – tanią sztuczką!
To cyrkową jest ozdobą!
Jeśli na tych planet mrowiu
nie ma tej, co stając obok
powie: Miły – chcę być z tobą!



Paweł Antoni Baranowski 2010.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Paweł Antoni Baranowski; „Cisza i mrok”

Paweł Antoni Baranowski; „Czy warto było...?”

Paweł Antoni Baranowski, wiersz „Wyznanie”