Paweł Antoni Baranowski; „Cisza i mrok”
Jeszcze jeden wiersz z tych, które nie znalazły się w tomiku "Dzień pocałunków". Mam nadzieję, że mimo pewnego opóźnienia "z przyczyn niezależnych" mój tomik "Dzień pocałunków" już wkrótce znajdzie się w sprzedaży, mam też nadzieję, że publikowane tutaj inne wiersze oraz informacje o mnie, zachęcą Państwa do zapoznania się z tym autorskim wyborem wierszy, starannie wydanym przez wydawnictwo Pan Wydawca. Tymczasem przedstawiam Państwu jeszcze jeden wiersz spoza wspomnianego tomiku; jego interpretacja jak sądzę, nie jest potrzebna; wskazówką jest tu nawiązanie do dramatycznych postaci Romea i Julii, stworzonych przez genialnego autora, Williama Szekspira. Cisza i mrok Siedzę w ciszy i mroku z myślą skupioną w iskierce dogasającego płomienia. Wybuchł nie wiedzieć kiedy i zabłysł tak gwałtownie w ponury dzień lutowy. Może trafił na suszę? Na sprzyjające warunki? A może i bez tego i tak by nagle zapłonął od...