Posty

Wyświetlam posty z etykietą pocałunek

Paweł Antoni Baranowski; kilka słów na temat tomiku poetyckiego „Dzień pocałunków”. Skąd taki tytuł?

Obraz
Dzień pocałunku – jako wydarzenie – to taki wymysł; prawdopodobnie wylągł się w środowisku aktywistów lewicowo-liberalnych, związany z totalnym ich dążeniem do dokonania zasadniczej zmiany w obszarze szeroko pojętej kultury, szczególnie starej kultury europejskiej i dużo od niej młodszej: amerykańskiej. W związku z takim dążeniem, w zasadzie chyba każdy dzień w roku jest dla tych środowisk jakimś dniem szczególnym, byle tylko dać pretekst do celebracji nowego zwyczaju a poprzez to — ich ideologii; przy tym narzucić światu swoją wizję kultury, bo "od czegoś trzeba zacząć". Mamy już więc na przykład „Dzień Klepania Po Tyłku”, „Dzień Łapania Za Cycki” i tak dalej... W tym jednak przypadku – Dzień Pocałunku przypada nawet cztery razy w roku; jest to Dzień Pocałunku (taki zwykły), Międzynarodowy Dzień Pocałunku – przypadający co pół roku, oraz Światowy Dzień Pocałunku. Oczywiście, nie ma to żadnego znaczenia, ale też przede wszy...