Wiersz „Za progiem”

Paweł Antoni Baranowski
W tomiku Dzień pocałunków jest wiersz pod tytułem Nadzieja (w tramwaju linii 12), ale też w tym samym czasie powstał nie tylko ten, ale cykl kilku utworów podobnych, o podobnym przekazie uczuciowym, które nie znalazły się w tym zbiorze. Chciałbym tu przytoczyć jeszcze jeden z nich; wiersz zatytułowany Za progiem.

Za progiem

Dlaczego odeszłaś
moja najmilsza
w szarą mgłę,
w czarny cień...
Przecież miałaś być!
dla mnie
gwiazdą nadziei
pomocną dłonią
spełnieniem i drogowskazem.
…dlaczego tak.

Teraz gubię się.
Ginę w chaosie
banalnych spraw,
w nieustannym zamęcie,
codziennym labiryncie
mało ważnych problemów.
Na bezdrożach samotności
błądzę
szukając śladów sensu...

Nadzieję daje mi tylko
jedyna w życiu pewność:
że gdzieś – tam,
za bramami ciszy,
za wrotami światła,
za progiem przeczucia –
jest świat inny;
Twój świat.
Pełen miłości, radości
świat prawdy i piękna.
Czekaj tam na mnie – proszę,
kiedy nadejdzie czas.
Tam się spotkamy.
...nie, nie zabłądzę.
Odnajdę ciebie...

Na pewno!


Paweł Antoni Baranowski   1999

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Paweł Antoni Baranowski; "Dzień pocałunków" - próba powrotu do uczuciowości i estetyki poezji romantycznej.

Paweł Antoni Baranowski; Ta chwila...