Poeta – relikt innej epoki; wiersz „Ślad”
Ślad
Jeszcze możesz zobaczyć mój ślad.
Ślad dziurawych butów na piasku.
Że gdzieś czekają... może przyjdzie,
że mówią: dziwak, romantyczny,
chciał być lojalny wobec prawdy!
... Całe szczęście, że wreszcie poszedł...
Jeszcze możesz zobaczyć mój cień,
jak idzie – nie widząc przechodniów;
Potyka się o krawężniki,
śmieszny relikt innej epoki,
szlachetnie nieprzystosowany,
bez wczoraj, bez dziś i bez jutra.
Jeszcze możesz zobaczyć łzę.
Tę maleńką kroplę cierpienia,
co uchodzi z serca przez oczy.
Ostatnio to rzadkie zjawisko!
I nie dziw się, że jest prawdziwa –
Choć w Ti Vi o tym nie mówili.
Możesz krzyknąć: głupiec! ...machnąć ręką,
zająć się własnymi sprawami,
Ale nie mów, że to było nieważne!
Bo – jeśli tak naprawdę zechcesz –
Jeszcze możesz zobaczyć mój ślad.
Możesz zobaczyć mój cień.
Zobaczyć łzę.
Ślad dziurawych butów na piasku.
Że gdzieś czekają... może przyjdzie,
że mówią: dziwak, romantyczny,
chciał być lojalny wobec prawdy!
... Całe szczęście, że wreszcie poszedł...
Jeszcze możesz zobaczyć mój cień,
jak idzie – nie widząc przechodniów;
Potyka się o krawężniki,
śmieszny relikt innej epoki,
szlachetnie nieprzystosowany,
bez wczoraj, bez dziś i bez jutra.
Jeszcze możesz zobaczyć łzę.
Tę maleńką kroplę cierpienia,
co uchodzi z serca przez oczy.
Ostatnio to rzadkie zjawisko!
I nie dziw się, że jest prawdziwa –
Choć w Ti Vi o tym nie mówili.
Możesz krzyknąć: głupiec! ...machnąć ręką,
zająć się własnymi sprawami,
Ale nie mów, że to było nieważne!
Bo – jeśli tak naprawdę zechcesz –
Jeszcze możesz zobaczyć mój ślad.
Możesz zobaczyć mój cień.
Zobaczyć łzę.
Paweł Antoni Baranowski 2016
_cr.png)
Komentarze
Prześlij komentarz