Paweł Antoni Baranowski; „Szukam...”
(Jeszcze jeden wiersz, spośród tych które nie znalazły się w zbiorze wierszy wybranych, wydanych w tomiku Dzień pocałunków.) Szukam... Szukam cię, najmilsza, w ciszy leśnych polan rozświetlonych, gdzie spokojem pustka cieszy, migotliwych świateł tańcem w kępach kwiatów łąk tęczowych. … Gdy się wsłucham w swoje serce, wtedy Pana flet złocisty pieśń wygrywa niezrównaną o miłości, o tęsknocie mej nadziei myśli czystych. Szukam ciebie, miła, w dali, w pól bezkresnych cichym smutku, gdzie wiatr o rozstaniach szepcze, wszystko czasu ogień pali, w bezustannym przemijaniu. … A gdy wpatrzę się w horyzont, w szarą mgłę na świata skraju, twoje oczy szaro-złote, rozświetlone słońca łuną patrzą tęsknie w moją stronę. Szukam cię – w otchłani nocy, gdzie się czają groźne cienie, i w ciemności płaczą skrycie, że – w pożarze namiętności zmarnowały swoje życie. … A nad nimi – nieba przestwór; Miliard świat...

Komentarze
Prześlij komentarz